SimplyO Biotin Shampoo – szampon z biotyną do włosów osłabionych

SimplyO Biotin Shampoo – szampon z biotyną do włosów osłabionych

 


Witajcie Kochani!


Jesienią szczególnie zwracam uwagę na kondycję swoich włosów. Zmiana temperatury, suche powietrze w domu, częstsze suszenie suszarką czy nawet codzienne mycie potrafią sprawić, że włosy stają się bardziej wymagające. Dlatego o tej porze roku bardzo chętnie sięgam po kosmetyki, które nie tylko dobrze oczyszczają, ale również są nastawione na pielęgnację skóry głowy i włosów.

Jednym z takich produktów, który trafił ostatnio w moje ręce, jest SimplyO Biotin Shampoo Green Breeze – szampon przeciw wypadaniu włosów z biotyną. Kosmetyk znalazłam w jednym z pudełek Pure Beauty, które jak zwykle pozwala mi poznać produkty, po które być może sama nie sięgnęłabym w drogerii.


SIimplyO Biotin Shampoo – co to za produkt?


SimplyO Biotin Shampoo to szampon przeznaczony do pielęgnacji włosów osłabionych i skłonnych do wypadania. Producent postawił tutaj na wyjątkowo łagodną formułę, w której 94% to składniki pochodzenia naturalnego.

W składzie znajdziemy między innymi biotynę, pantenol, niacynamid, argininę, olej arganowy oraz olej jojoba. Są tutaj również ekstrakty roślinne oraz mentol i kwas salicylowy, które wspierają oczyszczanie i odświeżenie skóry głowy. Mnie szczególnie zainteresowała obecność biotyny. To składnik, który od zawsze kojarzy mi się właśnie z pielęgnacją włosów osłabionych i wymagających dodatkowego wsparcia.


Jak sprawdził się u mnie szampon SimplyO?


Najważniejsze dla mnie przy wyborze szamponu jest to, żeby dobrze oczyszczał skórę głowy, ale jednocześnie nie powodował jej przesuszenia. Tutaj SimplyO wypada naprawdę dobrze. Szampon ma przyjemną konsystencję i bez problemu rozprowadza się na włosach. Podczas mycia powstaje delikatna piana, a po spłukaniu włosy są czyste i świeże. Mentol dodatkowo potęguje to odczucie.

Oczywiście sam szampon nie zastępuje odżywki czy maski, dlatego przy moich włosach po myciu sięgam również po kolejne produkty pielęgnacyjne.


Biotyna – dlaczego zwróciłam na nią uwagę?


Biotyna jest składnikiem, który bardzo często pojawia się w kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji włosów osłabionych. Nie oczekuję oczywiście, że jeden szampon nagle rozwiąże moje problemy z włosami. Dla mnie najważniejsza jest regularna, rozsądna pielęgnacja. Chcę, aby moje włosy były zdrowe i zadbane.




Moja opinia 


SimplyO Biotin Green Breeze to produkt, który pozytywnie mnie zaskoczył. Dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, daje przyjemne uczucie świeżości, a przy tym nie mam wrażenia, że moje włosy są przesuszone. Dodatkowym plusem jest dla mnie skład wzbogacony między innymi o biotynę, pantenol, oraz oleje roślinne.

Cieszę się, że SimplyO Biotin znalazł się w pudełku Pure Beauty, bo właśnie takie niespodzianki kosmetyczne lubię najbardziej – mogę wypróbować produkty, których wcześniej nie znałam, i znaleźć wśród nich takie, które pasują do mojej codziennej pielęgnacji.

Jeżeli sami również szukacie szamponu do włosów osłabionych, który jednocześnie porządnie oczyszcza i zapewnia przyjemne uczucie odświeżenia skóry głowy, SimplyO Biotin Shampoo może być kosmetykiem idealnym dla Was. Ja jestem z niego zadowolona 🙂


Pozdrawiam 🙂 


(Współpraca reklamowa)

Wanbo Cube 2 Pro – mój sposób na domowe kino. Czy warto mieć projektor zamiast telewizora?

Wanbo Cube 2 Pro – mój sposób na domowe kino. Czy warto mieć projektor zamiast telewizora?

 


Kochani!


Są takie urządzenia, które na początku wydają się po prostu ciekawym gadżetem, a później okazuje się, że naprawdę zmieniają sposób spędzania wolnego czasu. Wanbo Cube 2 Pro jest właśnie jednym z nich. To wyjątkowo elegancki i kompaktowy projektor, który pozwala przenieść filmowy seans praktycznie w dowolne miejsce – do sypialni, pokoju dziecinnego, a nawet do ogrodu.

I właśnie ta możliwość najbardziej przypadła mi do gustu. Dzięki licznym udogodnieniom nie jesteśmy przywiązani do jednego miejsca, w którym na ogół stoi telewizor. Wystarczy dostęp do Wi-Fi, odpowiednia powierzchnia do wyświetlania obrazu i możemy urządzić sobie małe kino tam, gdzie akurat mamy ochotę.


Wanbo Cube 2 Pro – mały projektor, duże możliwości


Na pierwszy rzut oka Wanbo Cube 2 Pro zwraca uwagę nietypową, kompaktową obudową w kolorze Sage Green ( lekko wpadającym w zieleń). W moim przypadku świetnie pasuje do wnętrza i  przypomina designerski element wyposażenia.

Jego dużą zaletą jest niewielki rozmiar. Nie potrzebujemy specjalnego stolika czy szafki przeznaczonej wyłącznie na projektor. Możemy postawić go na komodzie, półce, a kiedy chcemy zmienić miejsce oglądania – po prostu go przenieść. I to jest dla mnie jedna z największych różnic w porównaniu z telewizorem. Telewizor jest ciągle w jednym miejscu. Projektor możemy zabrać ze sobą gdzie chcemy.


Obraz Full HD


Wanbo Cube 2 Pro oferuje natywną rozdzielczość Full HD 1920 × 1080 pikseli oraz jasność 500 ANSI lumenów. W praktyce najlepiej wykorzystać jego możliwości wieczorem albo w odpowiednio zaciemnionym pomieszczeniu. To ważne, bo projektor nie zastąpi pod tym względem telewizora w bardzo jasnym salonie w środku dnia. Im mniej światła w pomieszczeniu, tym obraz wygląda lepiej i tym bardziej możemy poczuć się jak w prawdziwym kinie. (Ja robiłam zdjęcia w dzień, żeby były wyraźne. Wieczorem obraz rzucany przez urządzenie wygląda jeszcze lepiej.)



Późnym wieczorem efekt jest naprawdę przyjemny – duży obraz na ścianie robi zupełnie inne wrażenie niż oglądanie filmu na tradycyjnym telewizorze. Dodam, że obraz jest naprawdę wyraźny i szczegółowy.


Ustawienie projektora


Tutaj Wanbo Cube 2 Pro ma kolejną rzecz, którą bardzo doceniam – automatyczne ustawianie ostrości oraz automatyczną korekcję geometrii obrazu. Nie musimy samodzielnie przesuwać urządzenia o kilka centymetrów, żeby uzyskać prostokątny obraz. Projektor sam pomaga dopasować projekcję, nawet kiedy nie stoi idealnie na wprost ściany. Dodatkowo jego konstrukcja pozwala na obrót aż o 230°, dlatego możemy kierować obraz nie tylko na ścianę, ale również na sufit. I przyznam, że oglądanie filmu leżąc w łóżku i patrząc na obraz na suficie ma swój urok. 😊 Szczególnie spodobało się moim dzieciom. Mogę im teraz wyświetlać gwiazdy nocą i inne ciekawe rzeczy.




Android TV 11 – wszystko pod ręką


Dla mnie dobry projektor to nie tylko wysoka jakość obrazu. Równie ważne jest to, żeby jego obsługa nie była bardziej skomplikowana niż w telewizorze. Nie będę ukrywać, że nie jestem mistrzynią nowinek technologicznych. Lubię, kiedy coś jest jasne, przejrzyste i intuicyjne.

Wanbo Cube 2 Pro działa na Android TV, dzięki czemu mamy dostęp do aplikacji i funkcji znanych z telewizorów Smart TV. Znajdziemy tutaj m.in. oficjalny Netflix, a przez Google Play możemy korzystać również z innych dostępnych aplikacji, takich jak YouTube czy Disney+. To bardzo wygodne i praktyczne rozwiązanie.


Projektor, który możemy zabrać nawet do ogrodu


To chyba moja ulubiona cecha tego urządzenia. Wanbo Cube 2 Pro jest projektorem przenośnym. Możemy zabrać go do sypialni, pokoju dzieci, na wyjazd czy nawet do ogrodu. Latem wyobrażam sobie wieczór na świeżym powietrzu, kilka wygodnych miejsc do siedzenia, przekąski i film wyświetlany na dużej powierzchni. Trzeba tylko pamiętać o jednej ważnej rzeczy – projektor potrzebuje zasilania, a do korzystania z funkcji Smart TV potrzebujemy również odpowiedniego dostępu do internetu. Sam fakt, że urządzenie jest przenośne, nie oznacza więc, że działa całkowicie bez żadnych przewodów czy dostępu do prądu.

Jeżeli jednak mamy możliwość podłączenia go do zasilania i dostęp do Wi-Fi, jego mobilność naprawdę daje dużo swobody.




Nie tylko filmy


Wanbo Cube 2 Pro został wyposażony w:

* HDMI,

* USB,

* wyjście audio,

* Wi-Fi 2,4 GHz i 5 GHz.


Dzięki HDMI możemy podłączyć między innymi laptopa czy konsolę. To sprawia, że projektor może stać się również dużym ekranem do grania. A jeśli zależy nam na mocniejszym dźwięku, możemy skorzystać z dodatkowego nagłośnienia.


Czy wbudowany głośnik wystarcza?


Projektor ma wbudowany głośnik o mocy 8 W. Do zwykłego oglądania filmów czy bajek jest to praktyczne rozwiązanie, ponieważ nie trzeba od razu dokupować dodatkowego sprzętu. Jeśli jednak chcemy stworzyć taki konkretny domowy seans filmowy z mocniejszym dźwiękiem, możliwość podłączenia głośników jest dużym plusem.




Czy projektor pracuje głośno?


Producent deklaruje poziom hałasu na poziomie około 28 dB/m. Projektor ma oczywiście układ chłodzenia i podczas pracy słychać, że urządzenie działa, ale nie jest to dla mnie dźwięk, który przeszkadzałby podczas normalnego oglądania. Przy filmie czy bajce szybko przestajemy zwracać na niego uwagę.


Co najbardziej podoba mi się w Wanbo Cube 2 Pro?


Z perspektywy zwykłej kobiety, która nie chce za każdym razem walczyć z ustawieniami sprzętu, najbardziej liczy się dla mnie wygoda.


Dlatego szczególnie doceniam:

✔ kompaktową konstrukcję– łatwo go przenieść w inne miejsce,

✔ jakość ull HD 1080p – obraz jest szczegółowy i przyjemny podczas wieczornego oglądania,

✔ automatyczny autofocus – nie musimy ręcznie ustawiać ostrości,

✔ automatyczną korekcję Keystone – projektor sam pomaga wyprostować obraz,

✔ Android TV 11 – aplikacje mamy wbudowaną bezpośrednio w urządzenie,

✔ Obecność Netflixa – bez kombinowania z dodatkowymi urządzeniami.

✔ możliwość wykorzystania w różnych miejscach.



Wanbo Cube 2 Pro – dla kogo jest odpowiedni?


Moim zdaniem przed zakupem trzeba przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie i kiedy chcemy korzystać z projektora. Jeżeli szukamy urządzenia, które ma zastąpić telewizor podczas oglądania w pełnym świetle w ciągu dnia, 500 ANSI lumenów może nie być idealnym rozwiązaniem. Projektory najlepiej pokazują swoje możliwości po zmroku lub w zaciemnionym pomieszczeniu.

Jeżeli natomiast zależy nam na dużym obrazie, mobilności i możliwości urządzenia domowego kina praktycznie w dowolnym miejscu, Wanbo Cube 2 Pro ma naprawdę dużo do zaoferowania.

Dla mnie najważniejsze jest właśnie to, że nie traktuję go jak sprzętu, który musi stać cały czas w jednym miejscu. Dzisiaj może być w salonie, jutro możemy przenieść go do sypialni, a latem zabrać na wieczorny seans do ogrodu.


Podsumowanie


Wanbo Cube 2 Pro to sprzęt stworzony dla osób, które lubią wygodę, duży obraz i mobilność. Nie jest to urządzenie, które ma sens wyłącznie jako zamiennik telewizora. Jego największą zaletą jest właśnie możliwość łatwego przenoszenia. Wystarczy dostęp do internetu i prądu. Miejsce tak naprawdę nie ma znaczenia 🙂 Jeśli więc marzy nam się kino podwórkowe na ścianie domu, bardzo proszę! 😀

Wieczorny film wyświetlany na dużej powierzchni to po prostu zupełnie inny klimat. 😊

Jeżeli więc marzy Wam się małe kino w domu albo letni seans filmowy w ogrodzie, taki projektor zdecydowanie warto wziąć pod uwagę. Dla mnie jest wystarczający.


Pozdrawiam 🙂 


(Współpraca reklamowa) 

Precyzja, której nie widzimy – jak nowoczesne systemy ważenia wpływają na produkty, które trafiają do naszych domów?

Precyzja, której nie widzimy – jak nowoczesne systemy ważenia wpływają na produkty, które trafiają do naszych domów?


Witajcie Kochani!


Czy podczas codziennych zakupów zastanawiacie się czasem, jak dokładnie odmierzane są produkty, które trafiają do naszych koszyków? Kupujemy kilogram mąki, makaron, cukier, kaszę czy inne produkty i raczej nie myślimy o tym, co dzieje się z nimi zanim znajdą się na sklepowej półce. A przecież zanim produkt trafi do sklepu, często przechodzi przez wiele etapów. Jednym z nich jest właśnie ważenie. I choć dla nas jest to po prostu liczba podana na opakowaniu, w przemyśle precyzyjne określenie masy produktu ma ogromne znaczenie.


Dlaczego dokładne ważenie produktów jest ważne?


W domu możemy postawić coś np. na kuchennej wadze i sprawdzić, ile waży. W przypadku produkcji przemysłowej sytuacja wygląda inaczej. 

Weźmy pod uwagę np. zakład, w którym każdego dnia przetwarzane są duże ilości surowców. Mąka, cukier, zboże czy inne produkty sypkie muszą być odpowiednio odmierzone. I tutaj nie wystarczy zwykła waga. Potrzebne są rozwiązania, które mogą współpracować z innymi elementami linii produkcyjnej i pozwalać na kontrolowanie procesu na różnych jego etapach. Właśnie dlatego systemy ważenia przemysłowego są ważną częścią wielu procesów produkcyjnych.


Droga od surowca do gotowego produktu


My jako konsumenci, najczęściej widzimy efekt końcowy. Gotową paczkę makaronu, mąki albo innego produktu. Jednakże wcześniej trzeba odpowiednio przygotować surowce. Precyzyjne systemy ważenia pozwalają m.in. na kontrolowanie masy surowców, dozowanie określonych ilości czy sprawdzanie gotowych produktów.


Co waży się w przemyśle?


Przemysłowe ważenie wbrew pozorom nie dotyczy tylko dużych ładunków. Jest to jedna z możliwości, ale zastosowań jest więcej. PRECIA MOLEN: https://pl.preciamolen.com/ oferuje rozwiązania związane m.in. z:

* ważeniem pojazdów,

* ważeniem produktów sypkich,

* ważeniem ciągłym i porcjowanym,

* ważeniem zbiorników, silosów i zasobników,

* dozowaniem i przygotowywaniem mieszanek,

* kontrolą masy produktów paczkowanych.


Firma stosuje swoje rozwiązania m.in. w rolnictwie, produkcji, logistyce, gospodarce odpadami, oraz innych gałęziach przemysłu.


Ważenie produktów sypkich – bo tutaj każdy etap ma znaczenie...


Produkty sypkie mogą wydawać się łatwe do odmierzenia. W warunkach przemysłowych wszystko odbywa się jednak na zdecydowanie większą skalę. Produkty mogą być transportowane, przesypywane, magazynowane w ogromnych zbiornikach, a następnie kierowane do kolejnych etapów produkcji.

PRECIA MOLEN posiada rozwiązania przeznaczone zarówno do ciągłego ważenia produktów sypkich, jak i do ważenia porcjowanego. W ofercie znajdują się również systemy do ważenia zbiorników i silosów. I właśnie tutaj bardzo dobrze widać, że współczesna waga przemysłowa to ważny element całego procesu produkcyjnego.


Technologia, której na co dzień nie zauważamy


Prawda jest taka, że my jako konsumenci, nie korzystamy bezpośrednio z przemysłowych systemów ważenia. Nie widzimy ich podczas zakupów. A jednak są one częścią wielu procesów, dzięki którym produkty są odpowiednio przygotowywane i sprawdzane przed sprzedażą. 


PRECIA MOLEN działa w obszarze ważenia przemysłowego od 1951 roku. Oferuje zarówno rozwiązania standardowe, jak i systemy dopasowywane do konkretnego zakładu, jego warunków pracy oraz potrzeb.

I chyba właśnie to jest w tym wszystkim najbardziej interesujące. Nie chodzi już wyłącznie o odpowiedź na pytanie: „Ile to waży?". Nowoczesne systemy ważenia mogą być częścią znacznie większego procesu – od przyjęcia surowca, przez dozowanie, aż po kontrolę gotowego produktu. 


PS: A Wy widzieliście, że produkty, które na co dzień kupujemy, przechodzą przez tak długie procesy ważenia i kontroli zanim trafią do naszych domów?


Pozdrawiam. 


(Artykuł sponsorowany)

Remont skończony, ale co zrobić z powstałym bałaganem? Praktyczny poradnik

Remont skończony, ale co zrobić z powstałym bałaganem? Praktyczny poradnik

 


Remont skończony. Wydaje nam się, że można wreszcie odetchnąć, prawda? No właśnie… nie do końca. 😊 Jako żona budowlańca coś o tym wiem. Sam remont może być ogromnym przedsięwzięciem, ale kiedy ekipa kończy pracę, bardzo często zaczyna się kolejny etap – sprzątanie 

Kurz dosłownie jest wszędzie, na podłodze zostają resztki materiałów, kartony, opakowania, a czasami również spora ilość gruzu. I choć na początku człowiek ma ochotę zamknąć drzwi i udawać, że tego wszystkiego nie widzi, lepiej podejść do sprzątania strategicznie.

Jak posprzątać mieszkanie lub dom po remoncie, żeby nie spędzić na tym kilku kolejnych tygodni? Mam kilka rad 🙂


Po 1 - przygotowania 


Niestety, prawda jest taka że po remoncie nie wystarczy jedno szybkie odkurzanie. Najpierw warto dokładnie obejrzeć pomieszczenie i sprawdzić, co właściwie zostało po zakończonych pracach. Resztki materiałów, folie ochronne, kartony, opakowania po farbach, kawałki płyt, czy gruz – wszystko najlepiej podzielić na grupy. 


Co zrobić z gruzem i odpadami budowlanymi?


To chyba ta część remontowego bałaganu, która jest największym problemem. Przy większym remoncie ilość odpadów potrafi naprawdę zaskoczyć. I tutaj warto pamiętać, że gruzu i odpadów budowlanych nie można tak po prostu wrzucić do zwykłego kontenera na odpady komunalne. Przy większej ilości odpadów trzeba wcześniej zaplanować ich wywóz. Można zdecydować się na odpowiedni kontener albo skorzystać z firmy zajmującej się odbiorem i wywozem odpadów po remontach.


Zacznij od dużych rzeczy


Zanim zaczniemy dokładnie sprzątać, warto usunąć wszystko, co zajmuje dużo miejsca.

Stare meble, elementy wyposażenia, większe kawałki materiałów budowlanych, opakowania czy inne rzeczy, które nie będą już potrzebne, tylko przeszkadzają podczas sprzątania. Dopiero kiedy pomieszczenie zaczyna być w miarę puste, można przejść do dokładnego czyszczenia.


Kurz po remoncie


Jeżeli ktoś myśli, że po remoncie wystarczy raz przetrzeć meble i po sprawie, mam złą wiadomość. 😄 Kurz po remoncie potrafi pojawiać się jeszcze długo po zakończeniu prac. Najlepiej więc sprzątać od góry do dołu.

Najpierw to, co jest wyżej, czyli:

* lampy, karnisze i półki,

* meble,

* parapety,

* drzwi i futryny,

* a na końcu podłogi.

W innym wypadku sprzątanie będzie trwało wieki.


Odkurzanie po remoncie – wybierz odpowiedni sprzęt 


Przy dużej ilości pyłu i drobnych pozostałości po remoncie warto zachować ostrożność. Domowe odkurzacze na ogół nie są przystosowane do zbierania takich zanieczyszczeń. Bezpiecznym rozwiązaniem może być odkurzacz przemysłowy, przeznaczony do takich prac.  




Mycie podłóg zostaw na sam koniec


Podłoga podczas remontu zazwyczaj przechodzi prawdziwą szkołę życia. Nawet jeśli była zabezpieczona folią, po zakończeniu prac będzie znajdować się na niej sporo kurzu i pyłu. Dlatego z dokładnym myciem podłogi najlepiej poczekać do samego końca sprzątania. Najpierw dokładne odkurzanie, a potem mycie.


A co z oknami?


Jeśli podczas remontu były prowadzone prace w pobliżu okien lub były docierane ściany, ich dokładne umycie również będzie konieczne. Na szybach na ogół osadza się drobny pył i kropelki farby, a na ramach mogą pozostać ślady po taśmach, foliach czy innych zabezpieczeniach.


Pamiętaj również o drzwiach i kontaktach


Po remoncie warto wyczyścić także:

* klamki,

* drzwi i futryny,

* włączniki światła,

* gniazdka,

* listwy przypodłogowe,

* grzejniki,

* parapety,

* kratki wentylacyjne.

Wiele osób często o nich zapomina.


Co zrobić, jeśli odpadów jest dużo?


Dokładny remont mieszkania może wygenerować naprawdę sporo smieic.

W takiej sytuacji zamiast zastanawiać się, jak kilka razy przewieźć wszystko własnym samochodem, warto rozważyć profesjonalny wywóz odpadów po remoncie. Firmy zajmujące się tego typu usługami mogą pomóc w odbiorze odpadów, gruzu czy innych pozostałości po pracach budowlanych. Przykładem jest Panda Wywózki, która oferuje m.in. wywóz odpadów i gruzu oraz sprzątanie po remontach.

To rozwiązanie może być szczególnie wygodne, kiedy zależy nam na szybkim uporządkowaniu mieszkania. Jeśli mamy na to środki i chcemy, aby poszło szybko i sprawnie, warto wziąć je pod uwagę.


Podsumowanie


Sprzątanie po remoncie zawsze warto dobrze zaplanować, szczególnie jeśli pracom towarzyszyła duża ilość gruzu. Najpierw trzeba pozbyć się większych odpadów, a dopiero potem planować standardowe porządki. Jeśli zabierzemy się do tego od wlasciwej strony, albo skorzystamy z usług specjalistów, pójdzie gładko i sprawnie. I w końcu będziemy mogli cieszyć się nowym, pięknym wnętrzem 🙂


Pozdrawiam.


(Artykuł sponsorowany)

Nie tylko do remontu – do czego naprawdę przydaje się drabina w domu?

Nie tylko do remontu – do czego naprawdę przydaje się drabina w domu?


Drabina kojarzy się chyba większości z nas z remontem, wiertarką, malowaniem ścian i mężczyzną. A przecież w rzeczywistości drabina w domu może przydać się znacznie częściej i wcale nie musi czekać w garażu na kolejny remont.

Szczególnie jesienią, kiedy zaczynamy przygotowywać dom i ogród do chłodniejszych miesięcy, nagle okazuje się, że wiele rzeczy znajduje się trochę za wysoko. Firanki do zdjęcia, okna do umycia, dekoracje do powieszenia, rzeczy do schowania na najwyższej półce czy ostatnie prace w ogrodzie. I wtedy dobrze mieć pod ręką stabilną drabinę, zamiast kombinować ze zwykłym krzesłem...


Drabina - przydatna nie tylko podczas remontu


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię praktyczne rozwiązania, które po prostu ułatwiają życie. I właśnie dlatego długo patrzyłam na drabinę trochę stereotypowo. Wydawało mi się, że jest potrzebna głównie wtedy, kiedy trzeba coś pomalować albo wywiercić dziurę wysoko na ścianie. Z czasem lezekonalam się, że zastosowanie drabiny w domu jest dużo szersze.


1. Mycie okien i trudno dostępnych miejsc

Jesienne mycie okien to jeden z tych obowiązków, które mogłabym odkładać niemal w nieskończoność. 😉 Głównie chodzi tu o te, które są wysoko i właśnie wymagają użycia drabiny. Dobra drabina pozwala bezpieczniej i wygodniej dostać się tam, gdzie z poziomu podłogi po prostu nie sięgamy.


2. Firanki, zasłony, dekoracje 

Zmiana firanek albo zawieszenie zasłon może wydawać się drobiazgiem, dopóki nie okazuje się, że karnisz znajduje się wysoko. Podobnie jest z dekorowaniem domu. Jesienią coraz częściej mam ochotę dodać do wnętrza coś, co stworzy przytulniejszy klimat – girlandę, lampki czy jesienne ozdoby. I tutaj drabina potrafi być również bardzo pomocna.


3. Zmiana żarówek i lamp

To kolejny przykład rzeczy, o których przypominamy sobie zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy trzeba je zrobić. Żarówka się przepaliła, lampa wymaga wyczyszczenia, a sufit jest zdecydowanie wyżej, niż sięgają nasze ręce.  W takich sytuacjach stabilna drabina jest nieoceniona.


4. Porządki w ogrodzie

Jesień to nie tylko porządki w domu. To również czas przygotowywania ogrodu do zimy. Zbieranie ostatnich owoców, przycinanie gałęzi, czy inne prace wymagające sięgnięcia trochę wyżej – lista potrafi być naprawdę długa.


5. Porządki w garażu, piwnicy

Jesienne porządki to dobry moment na przejrzenie garażu, piwnicy lub strychu. Tutaj również bardzo często przydaje się porządna drabina.


Jaką drabinę wybrać?


Jeżeli drabina ma służyć przede wszystkim do prostych prac domowych, warto wziąć pod uwagę jej wysokość, stabilność, oraz maksymalne obciążenie.

W sklepie Drabiny.info dostępne są różne rodzaje drabin (w tym takie dla profesjonalistów- HIGHER) i sprzęt do prac na wysokości, dlatego można dopasować rozwiązanie do swoich potrzeb – zarówno tych domowych, jak i ogrodowych.




Podsumowanie 


Jeszcze do niedawna drabina kojarzyła mi się głównie z remontem. Teraz patrzę na nią trochę inaczej. Przekonałam się, jak bardzo może być potrzebna podczas zwykłych czynności. Dlatego jeśli zastanawiacie się, czy warto mieć drabinę w domu, odpowiedź może być prostsza, niż się wydaje. W końcu może się ona przydać już teraz, podczas zwykłych, ogrodowych prac.

Jeśli więc właśnie planujecie jesienne porządki, organizowanie garażu, przygotowanie ogrodu do zimy albo po prostu chcecie mieć w domu praktyczny sprzęt na wypadek różnych sytuacji, zajrzyjcie do sklepu: https://sklep.drabiny.info

Bez wątpienia znajdziecie model drabiny dopasowany do własnych potrzeb. 


Pozdrawiam 🙂 


(Artykuł sponsorowany)

Muzyczna tarcza bokserska MUSICMATE FightDrum – pomysł na aktywną zabawę i nietypowy prezent

Muzyczna tarcza bokserska MUSICMATE FightDrum – pomysł na aktywną zabawę i nietypowy prezent

 

Są takie prezenty, które po rozpakowaniu cieszą przez chwilę, a później lądują gdzieś w kącie. I są też takie, które od razu wywołują pytanie: „Kiedy możemy tego spróbować?”. 😊 Ja zdecydowanie lubię te drugie.

Dlatego kiedy trafiła do nas muzyczna tarcza bokserska MUSICMATE MM-DRM40-B FightDrum, od razu pomyślałam, że to może być naprawdę ciekawy pomysł nie tylko dla fana boksu. To połączenie ruchu, muzyki, refleksu i dobrej zabawy, które można wykorzystać w domu na wiele różnych sposobów. I właśnie dlatego postanowiłam ją bliżej poznać i sprawdzić, czy rzeczywiście jest to gadżet, który potrafi oderwać od kanapy.


 Muzyczna tarcza bokserska – co to właściwie jest?


Na pierwszy rzut oka FightDrum wygląda jak niewielka tarcza treningowa. Jest czarna, okrągła i ma sześć podświetlanych pól uderzeń, które reagują na dotyk. W centralnej części znajduje się panel sterowania z wyświetlaczem. Całość ma około 42 cm szerokości. Ale najciekawsze zaczyna się dopiero wtedy, kiedy ją uruchomimy. To nie jest bowiem zwykła tarcza do boksowania.


Trening, muzyka i refleks w jednym


Najbardziej podoba mi się w niej to, że można podejść do niej zarówno jako do treningu, jak i zwyczajnej zabawy.

Podświetlane pola wskazują miejsce, w które trzeba uderzyć. Im szybciej reagujemy, tym bardziej angażująca staje się zabawa. Do dyspozycji są 2 poziomów trudności, oraz regulacja prędkości, a urządzenie posiada również licznik trafień. Dzięki temu można stopniowo zwiększać poziom trudności.

I właśnie tutaj pojawia się element, który moim zdaniem może szczególnie spodobać się dzieciom i młodzieży. Kolorowe światła + muzyka + możliwość rywalizacji z samym sobą = naprawdę fajne połączenie.




FightDrum z Bluetooth – można ćwiczyć przy własnej muzyce


Muzyka jest tutaj nie tylko dodatkiem. MUSIC MATE MM-DRM40-B FightDrum ma łączność Bluetooth oraz wbudowany głośnik, dzięki czemu można połączyć tarczę ze smartfonem i korzystać z własnej muzyki. Jest również możliwość regulacji głośności. I przyznam, że właśnie to sprawia, że całość jest dużo ciekawsza. Można włączyć ulubioną playlistę i spróbować uderzać w rytm.




Czy muzyczna tarcza bokserska nadaje się dla dziecka?


Moim zdaniem właśnie tutaj FightDrum ma duży potencjał. W zestawie znajdują się dwie pary rękawic – dla osoby dorosłej i dziecka. Dzięki temu można korzystać z niej wspólnie, zamiast kupować kolejny gadżet przeznaczony wyłącznie dla jednej osoby.

Oczywiście w przypadku dziecka najważniejsze jest dopasowanie zabawy do jego wieku, możliwości i zasad bezpieczeństwa. Ja zdecydowanie traktowałabym tę tarczę jako aktywną zabawę pod nadzorem osoby dorosłej, a nie jako sprzęt do samodzielnego, intensywnego treningu. I właśnie taka forma najbardziej mi odpowiada. Kilka minut ruchu, trochę śmiechu, próba pobicia własnego wyniku i koniec.


Pomysł na prezent na Dzień Chłopaka


Co roku zastanawiam się, co kupić chłopcom na Dzień Chłopaka. Nie ukrywam, że najbardziej podobają mi się prezenty, które nie są kolejną rzeczą stojącą na półce. Muzyczna tarcza bokserska może być ciekawą alternatywą dla kolejnej zabawki czy gadżetu elektronicznego. Zwłaszcza jeśli dziecko lubi:

* sport i aktywność fizyczną,

* muzykę,

* rywalizację,

* wyzwania i bicie własnych rekordów.


Moim zdaniem to również fajny pomysł na prezent dla dziecka, nastolatka, fana sportu czy osoby, która lubi ćwiczyć w domu.




Nie tylko dla chłopaka


Nazwa „tarcza bokserska” może sugerować typowo męski gadżet, ale ja absolutnie nie ograniczałabym jej tylko do chłopaków.

Przecież refleks, szybkość i aktywność fizyczna nie mają płci. 😉 Tym bardziej że urządzenie można potraktować jako domowy trening cardio, ćwiczenie refleksu albo po prostu sposób na rozładowanie energii. Można też urządzić sobie mały rodzinny turniej.


Montaż bez wiercenia – duży plus


Kolejna rzecz, na którą zwróciłam uwagę, to sposób montażu. Tarcza jest mocowana za pomocą rzepów, więc nie trzeba wiercić dziur w ścianie. Producent podaje również, że urządzenie można łatwo przenosić, a jego akumulator pozwala korzystać z niego bez stałego podłączenia do gniazdka. Ładowanie odbywa się przez USB. Dla mnie to spory plus. Nie każdy chce montować kolejny sprzęt na stałe w jednym miejscu. Ja właśnie tak mam, tym bardziej, że nigdy nie wiem jak długo dana rzecz będzie hitem 😀




Moje wrażenia – czy warto?


Lubię gadżety, które mają więcej niż jedno zastosowanie. I właśnie dlatego MUSICMATE FightDrum zwróciła moją uwagę.

Nie jest to po prostu kolejny sprzęt do ćwiczeń. Można wykorzystać ją do treningu refleksu, szybkości i koordynacji, można ćwiczyć przy muzyce, a można też potraktować ją jako sposób na aktywną zabawę. A jeśli dołączy do nas druga osoba, robi się jeszcze ciekawiej.


Podsumowanie 


Mata muzyczna to gadżet jedyny w swoim rodzaju. Łączy ruch, muzykę, światła, refleks i element rywalizacji. Do tego można korzystać z niej zarówno indywidualnie, jak i wspólnie. Można przy niej poćwiczyć, można się trochę zmęczyć, można próbować pobić swój wynik, ale przede wszystkim można się dobrze bawić...

Jeśli więc szukacie czegoś innego niż kolejna zabawka, a jednocześnie chcecie zachęcić dziecko, brata, siostrę do ruchu, muzyczna tarcza bokserska może być naprawdę ciekawym pomysłem.


PS: Ja swoją znalazłam w Mediaexpert ❤️❤️

https://www.mediaexpert.pl/telewizory-i-rtv/sprzet-muzyczny/akcesoria-do-instrumentow/muzyczna-tarcza-bokserska-musicmate-mm-


Pozdrawiam 🙂 


(Współpraca reklamowa)

Przedłużacz – na co zwrócić uwagę podczas zakupu?

Przedłużacz – na co zwrócić uwagę podczas zakupu?


Przedłużacz to jedna z tych rzeczy, które większość z nas ma w domu, ale zazwyczaj nie zastanawiamy się nad nim zbyt długo. Sama przyznam, że kiedyś przy wyborze przedłużacza kierowałam się głównie jego długością i liczbą gniazdek. Dopiero z czasem zauważyłam, że dobry przedłużacz powinien być przede wszystkim dopasowany do tego, jak i gdzie chcemy go używać.

Innego modelu potrzebujemy do lampki, innego do biura, a jeszcze innego do prac w garażu czy ogrodzie. Na co więc powinniśmy zwrócić uwagę, kupując przedłużacz? Oto kilka podpowiedzi 🙂


Przedłużacz do domu – nie zawsze jeden wystarczy


W domu przedłużacze mają wiele zastosowań. Dlatego zanim wrzucimy pierwszy lepszy model do koszyka, warto zastanowić się, do czego właściwie będzie nam potrzebny.

Do codziennego użytkowania w pokoju możemy potrzebować niewielkiego przedłużacza z kilkoma gniazdami. W biurze domowym przydatny może okazać się model przeznaczony do wouszczenia w blat biurka. Z kolei do garażu czy ogrodu lepiej szukać rozwiązania bardziej przystosowanego do takich warunków. W ofercie Karo Elektro są różne rodzaje przedłużaczy i listew zasilających. 


1. Długość przewodu ma znaczenie


To chyba pierwsza rzecz, na którą tzzeba zwrócić uwagę. Zbyt krótki przewód będzie po prostu niewygodny. Z kolei bardzo długi przedłużacz zajmuje więcej miejsca i nie zawsze jest potrzebny.

Do mieszkania często wystarczy kilka metrów przewodu. Jeżeli jednak przedłużacz ma służyć w garażu, albo w ogrodzie, sytuacja wygląda całkiem inaczej. W takich miejscach przydatne są modele o znacznie większym zasięgu (głównie przedłużacze bębnowe).


2. Ile gniazdek powinien mieć przedłużacz?


Tutaj wszystko zależy od zastosowania. Jeżeli potrzebujemy podłączyć jedynie lampkę nocną bądź ładowarkę, 3 gniazdka w zupełności wystarczy. Przy telewizorze lub komputerze potrzeba ich więcej. Listwa z większą liczbą gniazd pozwoli nam uniknąć plątaniny kilku osobnych przedłużaczy.


3. Maksymalne obciążenie – tego nie pomijajmy


To jeden z najważniejszych parametrów, zwłaszcza jeśli przedłużacz ma zasilać urządzenia o większej mocy. Przed zakupem warto sprawdzić informacje producenta dotyczące maksymalnego obciążenia.


4. Przedłużacz do domu / przedłużacz do ogrodu


Nie każdy przedłużacz nadaje się do każdego miejsca. Jeżeli chcemy korzystać z niego wyłącznie w salonie czy sypialni, możemy skupić się przede wszystkim na długości, liczbie gniazd, wygodzie użytkowania i parametrach elektrycznych. W przypadku garażu, warsztatu czy ogrodu trzeba natomiast zwrócić większą uwagę na warunki, w jakich będzie używany, w tym odpowiedni stopień ochrony. 


5. Z wyłącznikiem czy bez?


Niby drobiazg, ale praktyczny. Przedłużacz z wyłącznikiem pozwala odłączyć podłączone urządzenia bez konieczności każdorazowego wyciągania wtyczki z gniazdka.


6. Przedłużacz z USB


Dzisiaj coraz więcej urządzeń ładujemy przez USB, dlatego przedłużacz z dodatkowymi portami USB może być ciekawym rozwiązaniem do domu. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdzi się przy łóżku, biurku czy w salonie, gdzie liczba ładowanych urządzeń potrafi zaskoczyć.


7. Przedłużacz na biurko


Jeżeli mamy w domu miejsce do pracy lub nauki, warto pomyśleć o przedłużaczu przeznaczonym właśnie do takiego zastosowania. Na biurku liczy się nie tylko liczba gniazd, ale też wygląd i sposób montażu. Ciekawym rozwiązaniem są modele biurkowe, które można ustawić lub zamontować w blacie.



8. Przedłużacz zwijany – idealny do garażu i prac wokół domu


Jeśli mamy większy dom, ogród lub garaż, bardzo szybko okazuje się, że kilka metrów przewodu to zdecydowanie za mało. W takich sytuacjach świetnie sprawdzają się przedłużacze zwijane.



Podsumowanie 


Przedłużacz to taka rzecz, o której przypominamy sobie najczęściej wtedy, kiedy właśnie go potrzebujemy. Dlatego warto mieć w domu przynajmniej jeden dobrze dobrany model.

I chyba właśnie to jest najważniejsze – nie istnieje jeden idealny przedłużacz dla każdego. Najlepiej więc nie kierować się ceną, ale tym do czego go potdebujen. Wtedy wybór staje się zdecydowanie prostszy.


(Artykuł sponsorowany)

Beauty Academy od Pure Beauty – kosmetyki Garnier i Mixa na dobry początek jesieni

Beauty Academy od Pure Beauty – kosmetyki Garnier i Mixa na dobry początek jesieni



Kochani!

Nie wiem jak Wam, ale mi wrzesień zawsze kojarzy mi się z takim małym resetem. Wracamy wtedy do codziennego rytmu, dzieci do szkoły, obowiązków robi się więcej, a lato powoli ustępuje miejsca jesieni. To również dobry moment, żeby trochę uporządkować swoją pielęgnację.

Właśnie dlatego bardzo ucieszyła mnie przesyłka z pudełkiem Beauty Academy od Pure Beauty. Tym razem w środku znalazłam kosmetyki marek Garnier i Mixa.

Lubię takie zestawy, w których nie ma przypadkowych produktów. Tutaj mamy zarówno kosmetyki do codziennej pielęgnacji, jak i kilka produktów, które można potraktować jako małe wsparcie wtedy, kiedy skóra zaczyna sprawiać problemy.


Oto cała zawartość:



1. Garnier Fructis Sleek & Shine – szampon wygładzający


Jest to szampon przeznaczony do włosów suchych, puszących się i pozbawionych blasku. W jego składzie znajdziemy między innymi olejek arganowy, a formuła ma pomagać wygładzić włosy i nadać im bardziej zadbany wygląd. Producent stawia tutaj na efekt gładkich i lśniących włosów, co szczególnie jesienią może być przydatne, kiedy włosy zaczynają reagować na wilgoć zdecydowanie bardziej niż latem.


2. Garnier Fructis Sleek & Shine – odżywka wygładzająca


Do kompletu mamy oczywiście odżywkę z tej samej linii co szampon. Została ona stworzona z myślą o włosach suchych i puszących się. Zawiera między innymi olejek arganowy oraz składniki kondycjonujące. Jej zadaniem jest ułatwienie rozczesywania, wygładzenie oraz zmiękczenie włosów.

Jeśli ktoś, tak jak ja, nie przepada za efektem suchych i trudnych do ujarzmienia włosów, taki duet może być ciekawym elementem codziennej pielęgnacji.




3. Mixa Anti-Imperfection Purifying Gel Wash – oczyszczający żel do twarzy


Jest to żel przeznaczony przede wszystkim do skóry ze skłonnością do niedoskonałości.

W składzie znajdziemy cynk, a kosmetyk ma pomagać dokładnie oczyszczać skórę, usuwać zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Jednocześnie został opracowany z myślą o skórze skłonnej do niedoskonałości. Nie ukrywam, że dla mnie dobry produkt do oczyszczania to podstawa całej pielęgnacji. 


4. Mixa Anti-Imperfection – punktowa pasta przeciw niedoskonałościom 19%


Jest to typowy kosmetyk do zadań specjalnych. Mixa Anti-Imperfection to punktowa pasta przeciw niedoskonałościom. Jej formuła zawiera 19% składników aktywnych, w tym kaolin, kwas salicylowy oraz niacynamid.

Nie stosujemy jej na całą twarz. Nakładamy ją miejscowo, dokładnie tam, gdzie pojawiła się niedoskonałość. Taki mały kosmetyk SOS zdecydowanie warto mieć w swojej łazience. Nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać.




5. Garnier Pure Active Invisible Pimple Patch – plasterki na niedoskonałości


Kolejna rzecz przeznaczona do walki z niedoskonałościami to plasterki Garnier Pure Active Invisible Pimple Patch.

Są to hydrokoloidowe plasterki, które można nakleić bezpośrednio na zmianę. Mają pomagać ograniczyć jej widoczność, a przy okazji zabezpieczają miejsce przed ciągłym dotykaniem. 


6. Garnier Pure Active Salicylic 7-Day Clinical Serum – serum przeciw niedoskonałościom


Garnier Pure Active Salicylic 7-Day Clinical Serum zawiera 7% niacynamidu, kwas salicylowy, kwas mlekowy, glicerynę oraz wąkrotkę azjatycką. Takie połączenie stworzono z myślą o pielęgnacji niedoskonałości, oczyszczania porów oraz wygładzeniu skóry.




7. Garnier Salicylic Fresh & Matte – nawilżający krem-sorbet przeciw niedoskonałościom


Ten kosmetyk ma bardzo przyjemną, lekką formę kremu-sorbtu. Garnier Salicylic Fresh & Matte został stworzony z myślą o skórze z niedoskonałościami. Produkt ma pomagać w pielęgnacji skóry z nadmiarem sebum, jednocześnie zapewniając jej nawilżenie i świeższy, bardziej matowy wygląd. Lekkie konsystencje zdecydowanie bardziej odpowiadają mi w codziennej pielęgnacji, szczególnie jeśli kosmetyk ma być stosowany regularnie. Stosowałam go latem, chętnie będę stosować i jesienią...


Beauty Academy – co o nim sądzę?


Patrząc na całą zawartość, mam wrażenie, że Beauty Academy zostało pomyślane przede wszystkim jako zestaw do uporządkowania codziennej pielęgnacji. Podoba mi się to, że produkty nie są skierowane wyłącznie do jednej części pielęgnacji. Możemy zadbać zarówno o włosy, jak i cerę, a przy okazji mieć pod ręką coś na moment, kiedy pojawi się pojedyncza niedoskonałość.

Będę teraz spokojnie testować jego zawartość i sprawdzać, jak poszczególne produkty sprawdzą się u mnie w codziennej pielęgnacji. Bo samo pierwsze wrażenie to jedno, ale najważniejsze jest przecież to, jak kosmetyk zachowuje się podczas regularnego stosowania.


PS: A Wy znacie te produkty? Co o nich sądzicie?


Pozdrawiam 🙂 


#garnier #skincare #sorbetgarnier #haircare #mixa 


(Współpraca reklamowa)

Copyright © 2014 BLOG TESTERSKI , Blogger