Lato to pora roku, która zdecydowanie sprzyja soczystym kolorom, owocowym aromatom i kosmetycznym przyjemnościom. Nic więc dziwnego, że kiedy zobaczyłam najnowszą edycję pudełka Pure Beauty Smoothie Time, od razu zrobiło mi się bardziej wakacyjnie.
Jako osoba, która bardzo lubi owocowe kosmetyki, byłam szczególnie ciekawa, czym tym razem Pure Beauty postanowiło mnie zaskoczyć. W środku znalazłam zarówno pielęgnację twarzy i ciała, coś do makijażu, kosmetyki do włosów, produkt higieniczny, a nawet coś do picia.
Pure Beauty Smoothie Time – zawartość pudełka
1. Jacques Battini – mgiełka do ciała
Jacques Battini Body Mist jest dla mnie nowością. Nigdy wcześniej nie używałam tych mgiełek. W tej edycji można było trafić na jedną z czterech wersji zapachowych: Summer Breeze, Water Flowers, Fresh Melon lub White Musk. Na trafiłam na zapach, który nie do końca mi pasuje. Ale jest bardzo świeży i na pewno wielu osobom się spodoba.
2. Biotaniqe – kolagenowa maska do twarzy Peony
W ostatnich miesiącach bardzo polubiłam maski do twarzy, dlatego pojawienie się jednej z nich w pudełku Pure Beauty było dla mnie miłą niespodzianką. Tym bardziej że kosmetyki Biotaniqe regularnie pojawiają się w boxach i do tej pory miałam z nimi całkiem dobre doświadczenia.
3. Veoli Botanica – Let's Glow krem BB
Lekki krem BB, który daje efekt gładkiej, świeżej i lekko rozświetlonej skóry. Wyrównuje kolor, maskuje drobne niedoskonałości i zapewnia gładkie wykończenie bez efektu maski.
Nie ukrywam, że bardzo mnie ciekawi jak się u mnie sprawdzi. Kolor wydaje się być nieco za jasny, ale zobaczymy ☺️
4. Revers Cosmetics – kojąco-nawilżający żel do twarzy i ciała
Jest to kosmetyk wielofunkcyjny, który można stosować zarówno na twarz, jak i ciało. Producent obiecuje działanie nawilżające, kojące, wygładzające, odświeżające i regenerujące. Pięknie pachnie i dobrze się pieni. Myślę, że się polubimy na dłużej...
5. Ziaja Med – kuracja peptydowa serum regenerujące do twarzy
Jest to skoncentrowana pielęgnacja dla skóry wymagającej odnowy i wzmocnienia. Peptydowa formuła wspiera procesy regeneracyjne, poprawia wygląd skóry i pomaga przywrócić jej gładkość oraz komfort. Idealne jako element codziennej pielęgnacji, gdy cera potrzebuje dodatkowej dawki troski i odżywienia. Czy sprawdzi się u mnie? Zobaczymy! ☺️
6. Himalaya – pasta do zębów Gum Expert Sparkly White
Pasty Himalaya należą do tych produktów tej marki, które szczególnie dobrze wspominam. Zawsze chętnie po nie sięgam. Wersja mini przyda się na weekendowe wypady z rodziną.
7. Bioliq – intensywne serum pod oczy
Pielęgnacja okolic oczu zawsze jest u mnie mile widziana. Chociaż wciąż zbyt rzadko o niej pamiętam. Bioliq Intensywne Serum pod Oczy zainteresowało mnie przede wszystkim aplikatorem – przyznam, że wcześniej nie miałam do czynienia z takim rozwiązaniem.
W składzie znajdziemy między innymi kwas hialuronowy, ekstrakt z kiełków pszenicy oraz kofeinę. Serum ma intensywnie nawilżać, poprawiać elastyczność skóry, wygładzać drobne zmarszczki i pomagać zmniejszyć oznaki zmęczenia. Brzmi kusząco, prawda?
8. Blistex Ultra Balm Lip SPF 50
Nie wyobrażam sobie letniej kosmetyczki bez dobrego produktu do ust. Tym bardziej jeśli oprócz pielęgnacji oferuje również ochronę przeciwsłoneczną. Blistex Ultra Balm Lip SPF 50 ma nawilżać usta i jednocześnie chronić je przed promieniowaniem UV. Dla mnie to bardzo praktyczne połączenie, szczególnie podczas wakacyjnych wyjazdów, spacerów czy dni spędzanych na świeżym powietrzu.
9. Dermedic – krem dogłębnie nawilżający
W poprzedniej edycji Pure Beauty otrzymałam żel-krem marki Dermedic, a tym razem trafił do mnie krem dogłębnie nawilżający. Posiada on bardziej tradycyjną, kremową formułę. Produkt ma odżywiać, regenerować oraz wzmacniać barierę ochronną naskórka, pozostawiając skórę gładką i miękką. W pudełku znalazło się opakowanie 15 ml. Jestem ciekawa, jak moja skóra polubi się z tym kremem.
10. Apis Natural Cosmetics – My Pure Skin krem punktowy przeciw niedoskonałościom
Kolejny ciekawy produkt marki Apis, który trafia w moje ręce. Jest to krem punktowy przeznaczony do pielęgnacji skóry z niedoskonałościami. Wprawdzie nie korzystam z takich produktów zbyt często, ale na pewno od czasu do czasu mi się przyda.
11. Medisept – spray do dezynfekcji rąk
Produkt, który może nie jest najbardziej efektowny, ale zdecydowanie należy do tych przydatnych. Medisept Spray do Dezynfekcji Rąk. Posiada małe, poręczne opakowanie, więc można go zawsze wrzucić do torebki, plecaka czy kosmetyczki podróżnej. Podczas wyjazdów takie produkty potrafią naprawdę się przydać.
12. Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick
Na koniec zostawiłam sobie odrobinę makijażowej przyjemności.
Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick to kosmetyk o formule 3 w 1, która łączy właściwości szminki, olejku i błyszczyka. Ma zapewniać nawilżenie, intensywny kolor oraz połysk, ale bez uczucia lepkości. Jego kolor pasuje mi pod każdym względem. Będę po niego chętnie sięgać.
13. Novex – termoochronny krem do pielęgnacji włosów
Novex Termoochronny Krem do Pielęgnacji Włosów pojawił się w formie próbki.
Nie jestem osobą, która codziennie sięga po suszarkę, prostownicę czy lokówkę – robię to naprawdę sporadycznie. Myślę jednak, że taka mała porcja bez problemu znajdzie u mnie zastosowanie.
14. Teekanne Cold Brew
I na koniec coś, czego w kosmetycznym pudełku zupełnie się nie spodziewałam – Teekanne Cold Brew. Markę Teekanne znam i lubię, ale wersji herbat przygotowywanych na zimno wcześniej nie miałam okazji próbować. Tym bardziej ucieszyła mnie możliwość sprawdzenia czegoś nowego. Trafiłam na super smak, nawet synek chętnie ją pije. Fajna odmiana od gorących napojów.
Pure Beauty Smoothie Time – podsumowanie
Muszę przyznać, że edycja Pure Beauty Smoothie Time wypadła naprawdę dobrze. Znalazłam w niej sporo praktycznych kosmetyków. Szczególnie cieszy mnie spora reprezentacja pielęgnacji twarzy, bo właśnie po takie kosmetyki sięgam najczęściej.
A Wy co sądzicie o zawartości tej edycji Pure Beauty? Który kosmetyk najbardziej zwrócił Waszą uwagę? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam.
(Współpraca, paczka PR)